czwartek, 16 lutego 2012

Wyjaśnienia, co do kultowej mikropowieści Upały...

Hmm, powieść okazało się, jednak nie jest gotowa i wymaga poprawek oraz dopisywania lub cięcia na krótkie opowiadania. Obiecuję ewentualnym czytelnikom... i sobie, hehe, że niebawem coś z tym zrobię, albo w tę albo w tamtą stronę.

Albo niech będzie, potnę to w diabły... Jak się uczyłem pisać w dziennikarstwie za młodu, to wbiło mi się w głowę, że zawsze lepiej dla tekstu skracać. A póki co, niech sobie wisi jako strona, z której można trafić na mój główny blog poetycki krzysztof lutowski - wiersze, na którym zapraszam do lektury czterech moich tomików.

A tutaj z czasem powstanie ten tekst, który niby jest, ale jednak nie jest gotowy i niech będzie blogiem mojej obecnej niemocy wobec tego tekstu, która być może niespodziewanie się zakończy i będę miał to wreszcie z głowy, potnę, poprawię i wypuszczę za darmo do internetu.

Jak zgodzi się mój kumpel od fotografii Rafał Budzbon, z którym ilustrowałem już jedną książkę w realu i również krzysztoflutowski.blogspot.com, wówczas czytanie poszczególnych fragmentów zilustrują pełne magii i mistycyzmu fotografie Rafała.

kael


1 komentarz:

  1. Może jakieś komentarze, bądź obserwatorzy by mnie zmotywowali :)

    OdpowiedzUsuń